Czy koronawirus podlega prawnej definicji siły wyższej? Biorąc pod uwagę zaistniałe fakty, wydaje się że tak, ale opinie ekspertów bywają podzielone. Brakuje także jednoznacznej definicji siły wyższej w prawie. Głównym zagadnieniem jest tutaj niewykonanie jakiś czynności prawnych związanych z zaistniał siłą wyższą. W związku z koronawirusem, możliwe jest bowiem, że nie będziemy w stanie dostarczyć odpowiednich zaświadczeń np. o niezaleganiu z podatkami (formalności związane z kredytem wprost wpływające na umowę z deweloperem), które są niezbędne w procesie zawarcia umowy deweloperskiej. Deweloper nie powinien w takiej sytuacji obciążać nas karami umownymi, ponieważ brak możliwości załatwienia niezbędnych formalności powoduje, że nie możemy podpisać umowy. Jednakże pojawiają się także głosy, że nie ma przesłanek, abyśmy nie byli w stanie wywiązać się z podpisania umowy deweloperskiej w określonym w umowie terminie. Nie wprowadzono, bowiem stanu klęski żywiołowej. Każdą tego typu sprawę należy rozpatrywać indywidualnie. Najlepszym sposobem będzie wyjaśnienie deweloperowi z jakiego powodu nie możemy w terminie podpisać umowy deweloperskiej. Większość deweloperów powinna przystać na odroczenie podpisania umowy deweloperskiej.
Jak duży wpływ koronawirus wywrze na rynek nieruchomości, jest w głównej mierze zależne od czasu trwania pandemii. Osoby będące na wczesnym etapie zakupu nieruchomości, być może odłożą decyzję do czasu ustabilizowania się sytuacji. Koronawirus ma wpływ na zdecydowaną większość sektorów gospodarki, a w globalnym łańcuchu powiązań wszystko oddziałuje na siebie wzajemnie. Natomiast dla niektórych osób nieruchomości w trudnych czasach mogą okazać się dobrym źródłem lokowania kapitału. Kiedy wartość gotówki jest niepewna, lokowanie oszczędności w nieruchomościach wydaje się lepszym rozwiązaniem. Być może właśnie to spowoduje, że rynek mieszkaniowy nie popadnie w całkowitą stagnację.
Obejrzyj film, który pokaże Ci, na jakie elementy warto zwrócić uwagę przy odbiorze mieszkania.
Deweloperzy mocno przestawiają się na sprzedaż mieszkań z wykorzystaniem nowych technologii (wirtualny spacer po inwestycji), bowiem biura sprzedaży pozostają zamknięte. Trzeba pamiętać, że ciężko jest zastąpić rozmowę w biurze sprzedaży, przy tak ważnej decyzji jaką jest zakup nieruchomości. W obecnej sytuacji widać było znaczący spadek zainteresowania klientów nieruchomościami w pierwszej połowie marca, jest to głównie spowodowane niepewną sytuacją na rynku pracy. Obecnie sytuacja powoli zaczyna powracać do sytuacji sprzed pandemii. Osoby, które są w trakcie czynności związanych z kupnem mieszkania nie zgłaszają większych przeszkód. Znaczna część kancelarii notarialnych pozostaje otwarta, a odbiory mieszkań odbywają się zgodnie z zaplanowanym harmonogramem. Zarówno notariusze jak i deweloperzy wprowadzili dodatkowe środki ochronne podczas czynności związanych z obsługą klientów.
Część osób liczy na znaczne obniżki cen mieszkań po przywróceniu sytuacji sprzed pandemii. Przed koronawirusem rynek nieruchomości przeżywał prawdziwy boom. Mieszkania z każdym miesiącem notowały coraz większe ceny, a mimo wszystko nabywców nie brakowało. Jednakże czekający na duże obniżki, mogą się takowych nie doczekać. Jednym z argumentów za tym, że ceny mieszkań nie spadną jest ten, o którym pisaliśmy powyżej, czyli chęci lokowania kapitału w nieruchomościach. Duże zainteresowanie (popyt) wpłynie oczywiście na to, że ceny nie spadną (podaż). Deweloperzy mówią także, że po pierwszym dużym spadku na początku marca, sytuacja wraca do normalności. Klienci kierują swoje pytania poprzez strony internetowe i widać, że liczba tych zapytań już w tej chwili jest porównywalna z tymi sprzed paru miesięcy. Znaczna część mieszkań w Polsce kupowana jest przez osoby zawodowo zajmujące się „obrotem” nieruchomościami. Tego typu osoby nie zamierzają rezygnować z inwestowania w nieruchomości po zakończeniu pandemii.
Jeżeli jesteśmy zmuszeni do odstąpienia od umowy deweloperskiej np. w związku z niepewną sytuacją na rynku pracy, a deweloper grozi nam karami umownymi możemy zdecydować się na cesję praw i obowiązków na inną osobę. Firma Pewny Lokal pomaga nie tylko przy analizach prawnych umów od dewelopera, ale także „kojarzymy” osoby zainteresowane nabyciem praw z umowy deweloperskiej (potencjalnych cesjonariuszy) z osobami chcącymi „sprzedać” takie prawa (cedentami). Doradzamy takim stronom jak bezpiecznie podpisać umowę cesji. Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani taką pomocą prosimy o wypełnienie poniższego formularza.
Pandemia koronawirusa ma wpływ na wiele zawodów. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się pracy pośredników nieruchomości w dobie Covid-19. Sytuacja związana z ogłoszeniem pandemii wpłynęła na cały rynek nieruchomości. Nie inaczej sytuacja wygląda z pośrednikami nieruchomości. Do tej pory ich praca w dużej mierze polegała na spotykaniu się z klientami. Obecnie kontakty między ludźmi zostały ograniczone do niezbędnego minimum. Jak więc, poradzić sobie w pracy z klientem, bez bezpośredniego kontaktu? W dużej mierze agencje nieruchomości przeniosły swoją działalność do Internetu. Tam gdzie nie ma konieczności bezpośredniego kontaktu z klientem, pośrednicy komunikują się przy pomocy wiadomości mailowych. W przypadku konieczności kontaktu „na żywo”, agenci nieruchomości wykorzystują do tego celu wideokonferencje.
Agencje nieruchomości starają się wciąż pozyskiwać nowe oferty, ponieważ klienci teraz więcej czasu spędzają w Internecie i to właśnie tam poszukują ogłoszeń, o interesujących ich mieszkaniach lub domach. Stały dopływ nowych ofert powoduje, że przyszli nabywcy mieszkań cały czas pozostają w kontakcie z daną agencją nieruchomości. Pośrednicy zwracają uwagę, że znacząco zwiększyła się liczba zapytań o oferty właśnie poprzez wiadomości mailowe. Szybka odpowiedź na pytania klientów, może decydować o powodzeniu danej transakcji.
Znudzony klient, długo czekający na reakcję będzie szukał innych ofert, czym zmniejszy szansę na zarobek danej agencji.
W czasach, gdy jesteśmy zamknięci w domach, nie ma możliwości obejrzenia danego mieszkania. W tym celu dobre agencje nieruchomości robią wideoprezentacje, gdzie klient nie wychodząc z domu, ma szansę na odbycie wirtualnego spaceru po nieruchomości. Oczywiście nic nie zastąpi bezpośredniej wizyty, ale tego typu sposób prezentacji mieszkania może pomóc w podjęciu decyzji o zainteresowaniu danym lokalem lub odrzuceniem danej oferty. Pośrednicy nieruchomości starają się, aby jakość obrazu wideoprezentacji stała na wysokim poziomie. Nabywca nie chce, aby jakieś szczegóły uszły jego uwadze poprzez złą jakość transmisji. Warto poprosić agenta, aby podczas zdalnej prezentacji pokazał nam też np. widok z okien mieszkania. Być może nowe narzędzia, które obecnie wykorzystywane są przez pośredników, upowszechnią się także po ustaniu ograniczeń związanych z koronawirusem.
Dobry pośrednik nieruchomości musi wykazywać się spokojem w obecnej sytuacji. Wielu klientów może być zdenerwowanych poprzez trudną sytuację ekonomiczną. Agent nieruchomości powinien wykazać się profesjonalizmem i nie dać odczuć klientowi, że mogą być jakieś problemy związane z transakcją. Rolą agenta jest przygotowanie nabywcy mieszkania i sprzedającego do załatwienia wszelkich formalności, tak aby nie odczuwali niepokoju związanego z panującą pandemią koronawirusa. Agencje nieruchomości stosują także niezbędne środki bezpieczeństwa związane z obsługą klientów. Pośrednicy wyposażeni są w rękawiczki ochronne, rezygnują z podawania ręki na powitanie, utrzymują odpowiedni dystans podczas niezbędnych spotkań.
1) Nasza firma działa - o ile się to da - normalnie. Oznacza to, że w przypadku dokonanych rezerwacji inżynierowie Pewnego Lokalu pojawią się na odbiorach w ustalonych dniach i godzinach. Apelujemy jednak o zachowanie odpowiednich środków bezpieczeństwa podczas odbioru technicznego (niepodawanie ręki, pozostawanie w odległości 2 m od innej obecnej na odbiorze osoby). Chcemy w ten sposób zadbać o Państwa bezpieczeństwo jak i naszych inżynierów, których poinstruowaliśmy już o konieczności przestrzegania zasad minimalizacji ryzyka zakażenia.
2) Odbiór przez pełnomocnika. Przypominamy, że nasza firma oferuje usługę odbioru technicznego przez pełnomocnika (bez Państwa obecności podczas odbioru). Taki odbiór jest możliwy w świetle ustawy deweloperskiej, więcej na ten temat w tym artykule. Jeśli bylibyście Państwo zainteresowani taką formą, prosimy o stosowną informację, a my napiszemy Państwu o danych niezbędnych w celu przygotowania pełnomocnictwa do odbioru. Ponieważ formalności związane z odbiorem za pośrednictwem pełnomocnika zajmują czas zarówno naszego inżyniera, jak i pracowników Biura Obsługi, odbiór techniczny przez pełnomocnika wiąże się z dodatkową opłatą 150 zł (50 zł rabatu w porównaniu do naszego tradycyjnego cennika). Prosimy zatem o wyrozumiałość dla tego dodatkowego kosztu.
3) Deweloperzy mogą przekładać niektóre odbiory. Z tego, co obserwujemy deweloperzy, którzy już uruchomili wydawanie mieszkań na inwestycjach raczej nie przekładają odbiorów - a na pewno nie robią tego masowo. Opóźnienia mogą natomiast wystąpić w przypadku inwestycji, dla których deweloperzy nie uzyskali jeszcze pozwolenia na użytkowanie od organów nadzoru budowlanego w związku z ograniczeniami w pracach urzędów. Jeśli ustalicie Państwo z deweloperem, że odbiór zostanie przełożony, prosimy o taką informację, a potem o kontakt i podanie nowej planowanej daty odbioru, kiedy deweloper już ją wyznaczy. Chcemy uniknąć sytuacji, w której nasz inżynier pojawiłby się sam na odbiorze (to dla nas dodatkowy i niepotrzebny koszt). Pracownicy naszego Biura Obsługi (które pracuje zdalnie, ale skutecznie) mogą pomóc Państwu w ustaleniu z deweloperem nowego terminu odbioru technicznego.
4) Konsekwencje opóźnień/przełożeń odbiorów. Jeśli deweloper odwoła Państwa odbiór, czasami może należeć się Państwu rekompensata, w zależności od treści podpisanej przez Państwa umowy deweloperskiej (lub innej umowy z deweloperem). W umowie zwykle znajduje się ostateczny termin dla dewelopera na wyznaczenie nabywcy odbioru mieszkania lub domu. Przekroczenie tego terminu nie skutkuje jednak finansową odpowiedzialnością dewelopera, chyba że deweloper sam "nałożył na siebie" w umowie kary umowne/odsetki za opóźnienia w odbiorze.
Decydując się na bezpośrednią wizytę w biurze nieruchomości, sprawdźmy, czy jest ono otwarte. Niektóre agencje zdecydowały się na prace biur, ale np. ograniczyły liczbę pracowników, którzy obsługują klientów. Zmienione mogą być także godziny otwarcia biura. Najlepiej upewnijmy się, że sprawy, które chcemy załatwić, są naprawdę niezbędne do odbycia bezpośredniej wizyty w agencji. Pierwszą naszą czynnością powinien być kontakt mailowy lub telefoniczny z agentem nieruchomości, który poinformuje nas o wszystkich następnych czynnościach.
Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie czy remont nie wypłynie na utrudnienie nam naszej zdalnej pracy zawodowej (jeśli oczywiście mamy możliwość wykonywania takiej). Dodatkowo dużo liczba domowników przebywająca w mieszkaniu podczas remontu raczej nie jest zjawiskiem pożądanym. Po pierwsze pył, zapach farby itd. nie są czynnikami korzystnymi dla zdrowia osób przebywających w remontowanym pomieszczeniu. Po drugie domownicy raczej będą przeszkadzać w remoncie niż go ułatwiać. Po trzecie pomyślmy o sąsiadach, których znaczna część pozostała w domu i musi pracować, a dźwięki wiertarki lub młota pneumatycznego nie wpłyną raczej kojąco na ich nerwy. Wobec takich warunków możemy myśleć raczej, o jakiś kosmetycznych pracach niż, o generalnym remoncie.
Jedną z czynności, które możemy zrobić to generalne porządki i pozbycie się starych rzeczy, które tylko zagracają nam naszą przestrzeń. Pamiętajmy, że obecnie minimalizm jest w cenie. Jeżeli posiadamy dom, dobrym pomysłem są drobne prace związane z najbliższym otoczeniem. Do tej pory nie mieliśmy czasu na naprawę albo odmalowanie ogrodzenia? Teraz przyszedł czas, aby połączyć brak kontaktu z innymi ludźmi z przebywaniem na świeżym powietrzu. Dom to doskonałe miejsce ponieważ w przeciwieństwie do mieszkania mamy możliwość odbycia bezpiecznego spaceru gdzieś dalej niż tylko w obrębie własnego balkonu. Jeżeli zaś mowa o balkonie to tutaj także można dokonać prac porządkowych czy też usunąć rdzę z balustrady i pomalować nasz balkon. Wiosenna aura będzie sprzyjała tego typu konserwatorskiej pracy.
Pracownicy marketów budowlanych przyznają, że bardzo wielu klientów decyduje się teraz na zakup materiałów remontowych. Z pewnością nie pochwalamy tłumów w marketach budowlanych, starajmy się unikać kontaktów z innymi ludźmi, bo tylko w taki sposób uda nam się pokonać koronawirusa. Pamiętajmy, że dotykając np. płytek eksponowanych na wystawie bez rękawiczek przyczyniamy się do roznoszenia zarazków. Zakupu farby do pomalowania ogrodzenia spokojnie możemy dokonać albo za pomocą Internetu. Sprawdźmy także czy nie mamy jeszcze starej farby, która będzie nadawała się do użytku. Często robimy takie zapasy, o których zapominamy niepotrzebnie wydając pieniądze na kolejną farbę.
Jeżeli w najbliższym czasie mieliśmy zaplanowany generalny remont mieszkania, ustalmy z ekipą remontową czy prace będą przebiegać bez zakłóceń. Część osób z ekip remontowych obecnie przebywa na zwolnieniach lekarskich albo jest poddanych kwarantannie. W takiej sytuacji może dojść do znaczących opóźnień w pracach remontowych. Pamiętajmy także, że większość osób przebywa teraz w domach pracując więc warto chociaż uprzedzić sąsiadów np. na forum mieszkańców danego osiedla w Internecie lub wywieszając kartę na klatce schodowej, że spodziewamy się pewnych uciążliwości. Ograniczmy też kontakt z pracownikami remontowymi do niezbędnego minimum. Wiadomo, że warto kontrolować postęp prac, ale w obecnej sytuacji warto zachować zdrowy rozsądek.
Po ukończonych pracy ekipy remontowej możemy zwrócić się do inżyniera z firmy Pewny Lokal, aby dokonał oceny efektu finalnego ekipy remontowej. Fachowiec oceni czy remont został dokonany z zachowaniem sztuki budowlanej i czy poszczególne elementy mieszkania lub domu zostały wykończone w sposób należyty. Bardzo ważne będzie tutaj posiadanie umowy z ekipą remontową, aby rozliczyć wykonanie prac. Inżynier Pewnego Lokalu sporządzi dla nas także szczegółowy raport w którym skrzętnie zapisze wszelkie niedoróbki, nieestetyczne wykonania, a także podpowie w jaki sposób powinny zostać naprawione usterki.
Nasze przypuszczenia podzielimy na dwie części:
- potencjalny wpływ koronawirusa na spadek cen mieszkań;
- potencjalny wpływ koronawirusa na wzrost cen mieszkań.
1. Spadek popytu na mieszkania przez wzrost kosztów transakcyjnych
Jednym z bardzo prozaicznych czynników wpływających w tej chwili na rynek nieruchomości jest trudność spotkania się stron zaangażowanych w proces kupna mieszkania: dotyczy to zarówno spotkań potencjalnego nabywcy mieszkania z przedstawicielami dewelopera np. w biurze sprzedaży, jak i spotkań potencjalnych stron transakcji na rynku wtórnym. Na rynku pierwotnym, klienci zainteresowani kupnem mieszkania najczęściej mają wiele pytań i wątpliwości, a swoje kroki w pierwszej kolejności kierują do biur sprzedaży. Obecnie zdecydowana większość deweloperów zamknęła swoje biura dla klientów. Oczywiście wiele informacji znajduje się na stronach internetowych deweloperów, ale nigdy nie zastąpi to bezpośredniej możliwości wizyty w biurze sprzedaży zlokalizowanym przy nieruchomości, którą zamierzamy nabyć. Spadek "sposobności transakcyjnych" oznacza spadek popytu, co krótkiej perspektywie może przełożyć się na spadek cen.
2. Spadek popytu na mieszkania przez niskie płace i brak pracy
Innym argumentem za średnioterminowym spadkiem cen mieszkań związanych z COVID-19 jest kryzys gospodarczy, który będzie skutkiem przestoju wielu gałęzi gospodarki. Duża część mieszkań kupowana jest pod inwestycje, a nie na własne cele mieszkaniowe. W przypadku załamania gospodarki spadnie zainteresowanie kupnem mieszkania: w pierwszej kolejności inwestorów nabywających nieruchomości za gotówkę, a w drugiej kolejności "zwykłych" nabywców: ludzie, którzy rzeczywiście potrzebują mieszkań mogą nie mieć pieniędzy na zakup nieruchomości (bo np. stracą pracę). Podobnie jak w pierwszym przypadku wpłynie to na mniejszy popyt, a ten spowoduje obniżkę cen mieszkań.
3. Spadek cen mieszkań ze względu na uwolnienie zajętego "zasobu" mieszkaniowego
Część klientów, która kupiła mieszkania, ale nie spłaciła ich w całości może chcieć odstąpić od umowy. Będzie to związane z koniecznością „zaciskania pasa”. Takie osoby w sytuacjach ekstremalnych będą zmuszone do rozwiązania umowy, a tym samym na rynku pojawi się znacznie więcej nieruchomości. Wzrost liczby nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży będzie miała wpływ na spadek rynkowych cen mieszkań: zwiększenie podaży mieszkań z przyczyn niezwiązanych ze wzrostem popytu wymusi konkurencję cenową między deweloperami.
1. Wzrost wartości mieszkań jako bezpiecznego aktywa
W czasach gorszej koniunktury, kryzysów gospodarczych nieruchomości stanowią dobre źródło lokowania kapitału. Może to spowodować większe zainteresowanie mieszkaniami jako źródłem bezpiecznego lokowania pieniędzy. Jak widać ten punkt stoi w sprzeczności z punktem mówiącym, o spadku zainteresowania inwestorów. Tak jak wspominaliśmy wszystkie te argumenty w obecnej chwili są swoistym „wróżeniem z fusów”. Staramy się jak najszerzej opisać możliwe scenariusze.
2. Spadek podaży mieszkań przez bankructwa budowlanki (a tym samym wyższe ceny)
Innym argumentem za wzrostem cen mieszkań może być sytuacja firm budowlanych. Deweloperzy korzystają z usług bardzo wielu firm – podwykonawców. Te firmy z kolei także są zależne od innych podmiotów. Kryzys gospodarczy może spowodować upadek części firm, a tym samym zaburzenia w globalnym łańcuchu powiązań. Plajta wielu firm doprowadzi do mniejszej liczby oddawanych mieszkań. Tutaj łatwo przewidzieć, że im mniej mieszkań dostępnych na rynku tym ceny wyższe.
3. Większa dostępność kredytów hipotecznych może pobudzić popyt
Na wzrost cen mieszkań może mieć wpływ stymulowanie gospodarki przez rząd. Wydaje się być jasne, iż politycy stworzą odpowiednie narzędzia do pobudzenia gospodarki celem wyrwania jej z kryzysu. Jednym z takich „narzędzi” mogą być gwarancje dla kredytów hipotecznych. Ułatwienia dla uzyskiwania kredytów tego rodzaju wpłyną na większe zainteresowania takim źródłem finansowania. Duży popyt na kredyty, które łatwo będzie dostać wpłynie na wzrost cen samych nieruchomości.
4. Lokowanie w mieszkania jako ucieczka przed inflacją
Część ekonomistów przewiduje, że rządzący zdecydują się na dodrukowywanie pieniędzy. Tego typu rozwiązanie spowoduje bardzo duży wzrost inflacji. Część osób, aby „pozbyć” się gotówki ulokuje swój kapitał w pewniejszym źródle, czyli nieruchomościach (szczególnie, że na przykład w przypadku umów deweloperskich cena jest "ustalana" raz a kolejne raty za nieruchomość są płacone według pierwotnej ceny abstrahując od inflacji). Wzrost popytu na nieruchomości może doprowadzić do wzrostu cen.
5. Mniej mieszkań pod inwestycje
Znaczna część mieszkań kupowanych w naszym kraju jest za gotówkę. Mowa tutaj, o inwestorach którzy kupują, a następnie sprzedają mieszkania z zyskiem. Załamanie sytuacji gospodarczej może wpłynąć na mniejsze chęci inwestorów do tego typu działań. Jednocześnie część ekspertów kwestionuje ten argument twierdząc, że w czasach kryzysu (gigantycznej inflacji), mieszkania stanowią bezpieczne źródło lokowania kapitału. Z pewnością za wcześnie jeszcze na jednoznaczne oceny czy inwestorzy będą kupować mniej mieszkań czy też wręcz odwrotnie – decydować się na lokatę pieniędzy w nieruchomościach. Wirus covid-19 z pewnością wpłynie na sytuację inwestorów.
Rząd wprowadził tarczę antykryzysową, mającą na celu, jak podaje serwis Rzeczypospolitej Polskiej: „ochronę miejsc prac i zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom, finansowanie przedsiębiorców, ochronę zdrowia obywateli, wzmocnienie systemu finansowego oraz szereg działań w inwestycjach publicznych”.
Dla osób, które wynajmują mieszkania/lokale w czasie, w którym pandemia nas nie opuszcza, jest niezwykle trudny. Wielu z nas nie może zostać w miejscu wynajmowanego mieszkania, np. studenci. Także przedsiębiorcy, którzy musieli zamknąć lokale ze względu na przepisy, jakie zostały na pewien okres wprowadzone. Większość obywateli musiała pozostać w domach. Galerie handlowe, restauracje straciły na pewien okres możliwość zarobku, brak klientów spowodował trudności w utrzymaniu swojej działalności. Wiele kontrowersji wzbudza także płacenie czynszu za lokale/mieszkania. Tak naprawdę tarcza antykryzysowa nie wprowadziła zapisów, które umożliwiałyby obniżenie czynszu, skrócenie umowy. Jednakże istnieje możliwość negocjacji wysokości czynszu wynajmujących ze sprzedającymi, którzy mając rozumiejąc sytuację danej osoby, zgadzają się na obniżenie kosztów wynajmu.
Według Art. 31u. 1. w ustawie z dnia 31 marca 2020 r. „O zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw” – „jeżeli wypowiedzenie umowy najmu lokalu mieszkalnego lub wysokości czynszu nastąpiło przed 31 marca 2020 r., a termin tego wypowiedzenia upływa po tym dniu, a przed 30 czerwca 2020 r., termin wypowiedzenia ulega przedłużeniu do dnia 30 czerwca 2020 r. Natomiast przedłużenie terminu wypowiedzenia następuje na podstawie oświadczenia woli najemcy.”
„W okresie obowiązywania zakazu prowadzenia działalności w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m², wygasają wzajemne zobowiązania stron umowy najmu, dzierżawy lub innej podobnej umowy, przez którą dochodzi do oddania do używania powierzchni handlowej. Oznacza to między innymi, że najemcy i dzierżawcy powierzchni handlowej zwolnieni są z obowiązku zapłaty czynszu i innych opłat na rzecz wynajmującego.”
„Jednakże po zniesieniu zakazu prowadzenia działalności w obiektach handlowych, przedsiębiorca będzie zobowiązany zaoferować wynajmującemu przedłużenie umowy najmu lokalu, na dotychczasowych warunkach, na okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu przedłużono o 6 miesięcy”.
Próżno jednak w ustawach szukać zapisów, o sytuacji wyjątkowej, jakiej jest wybuch pandemii koronawirusa. Z pewnością najbardziej ucierpiały osoby zajmujące się wynajmem lokali na doby np. dla turystów. W przeciwieństwie do hoteli, mieszkania oferowane w najmie krótkoterminowym oferowały znacznie lepsze ceny, a także większą swobodę poprzez np. obecność kuchni. Wiele z takich mieszkań położonych jest w centrach miast, kamienicach, dogodnych lokalizacjach. Jak nietrudno się domyślić są to miejsca, o wysokich czynszach. W obecnej sytuacji zerowego ruchu turystycznego właściciele zmuszeni są regulować stałe opłaty związane z posiadaną nieruchomością, będąc jednocześnie kompletnie pozbawionymi zarobku. Wiele osób, które posiada mieszkania na wynajem dla turystów, dokonało w nich także kosztownych przeróbek, aby były atrakcyjniejsze w starciu z hotelami.
Inny problem dotyka osoby, które wynajmują lokalu usługowego. Ponieważ zdecydowana większość lokali usługowych pozostaje zamknięta, pojawiają się problemy z regulowaniem opłat za najem obiektu. Właściciele takich lokali stoją przed dużym zagrożeniem, iż stracą najemców, albo nie będą w stanie egzekwować zapłaty za użytkowanie lokalu. Z każdym dniem ograniczeń sytuacja dwóch stron staje się coraz trudniejsza.
Zapraszamy do kontaktu z Pewny Lokal (tel. 797 014 014) lub pisząc na adres mailowy – kontakt@pewnylokal.pl. Pomagamy zarówno w odbiorach technicznych nieruchomości jak i analizie prawnej umowy deweloperskiej.
Obejrzyj film, który pokaże Ci, na jakie elementy warto zwrócić uwagę przy odbiorze mieszkania.
Ekspert wyjaśnia wszystkie Twoje wątpliwości.
Działamy na terenie całej Polski.
Możemy wykonać audyt nieruchomości w dowolnym terminie.
Nasi prawnicy są wyspecjalizowani konkretnie w prawie nieruchomości.
Ustandaryzowane raporty z analiz umów rezerwacyjnych i deweloperskich.
Doświadczenie z setek audytów technicznych i prawnych w jednym miejscu.
Dowiedz się, jak zaoszczędzić czas i nerwy na odbiorze technicznym.
Audyt nieruchomości to nie tylko równe posadzki i bezpieczne instalacje.
Kliknij na ikonę
żeby dowiedzieć się
więcej o usłudze!