Jeśli wykonawca pobierze zaliczkę, nie zrealizuje inwestycji albo sfałszuje dokumenty, wojewódzki fundusz może zwrócić się o zwrot dotacji do beneficjenta. Rząd przygotował przepisy mające chronić poszkodowanych, jednak 20 sierpnia 2026 r. pozostają one projektem skierowanym do Sejmu.
Wykonawca pobrał zaliczkę, ale nie rozpoczął prac. Zamontował urządzenie niespełniające wymagań programu, zawyżył wartość inwestycji albo posłużył się pełnomocnictwem bez wiedzy właściciela domu. W takich sytuacjach beneficjent może nie tylko zostać z niedokończoną termomodernizacją, lecz także otrzymać wezwanie do zwrotu dofinansowania.
Najważniejsza zasada brzmi: umowa o dotację łączy beneficjenta z wojewódzkim funduszem, natomiast umowa dotycząca wykonania prac łączy beneficjenta z wykonawcą. Dlatego nieuczciwe działanie firmy nie zawsze automatycznie zwalnia właściciela domu z obowiązków wobec WFOŚiGW.
Posłuchaj eksperta!
Sytuację poszkodowanych ma zmienić projekt specjalnej ustawy. Rząd przyjął go 11 sierpnia 2026 r., a 13 sierpnia projekt został skierowany do Sejmu. Na dzień przygotowania artykułu nowe mechanizmy ochronne nie są jeszcze obowiązującym prawem. Status projektu potwierdza Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Beneficjent podpisuje umowę o dofinansowanie z WFOŚiGW i zobowiązuje się do prawidłowego wykonania oraz rozliczenia inwestycji. Jeżeli warunki nie zostaną spełnione, fundusz może zażądać zwrotu całości lub części dotacji wraz z odsetkami.
Dotyczy to również przypadków, w których zaliczka została przekazana bezpośrednio wykonawcy. W obecnym modelu prawnym wykonawca nie jest stroną umowy o dotację zawartej z funduszem. Stroną pozostaje właściciel domu.
Oficjalne uzasadnienie rządowego projektu ustawy wskazuje wprost, że brak stosunku prawnego pomiędzy wykonawcą a NFOŚiGW lub WFOŚiGW skutkował kierowaniem wezwań do zwrotu dotacji do beneficjentów, nawet jeśli nieprawidłowości powstały na skutek działania firmy.
Nie oznacza to, że wykonawca pozostaje bez odpowiedzialności. Beneficjent może dochodzić wobec niego między innymi:
Roszczenia wobec wykonawcy nie powodują jednak automatycznego anulowania zobowiązania wobec funduszu. Są to obecnie dwie odrębne relacje prawne.
Sytuacja Możliwe działanie WFOŚiGW Odpowiedzialność wykonawcy Sytuacja beneficjenta Wykonawca pobrał zaliczkę i nie wykonał prac Wezwanie beneficjenta do rozliczenia lub zwrotu Zwrot pieniędzy, odszkodowanie, możliwa odpowiedzialność karna Powinien niezwłocznie zawiadomić fundusz i zabezpieczyć dowody Prace wykonano tylko częściowo Obniżenie dotacji albo żądanie zwrotu części środków Obowiązek dokończenia prac lub naprawienia szkody Musi wykazać rzeczywisty zakres realizacji Zastosowano niewłaściwe urządzenie Koszt może zostać uznany za niekwalifikowany Odpowiedzialność za niezgodność z umową Może dochodzić wymiany urządzenia lub odszkodowania Podrobiono podpis albo dokument Weryfikacja sprawy i możliwe wstrzymanie rozliczenia Możliwa odpowiedzialność karna Powinien zgłosić podejrzenie przestępstwa Beneficjent świadomie uczestniczył w nieprawidłowości Żądanie zwrotu i możliwe dalsze konsekwencje Odpowiedzialność zależna od udziału w zdarzeniu Projektowana ochrona może nie mieć zastosowania Wystąpił zwykły spór o jakość robót Fundusz ocenia przede wszystkim zgodność z programem Odpowiedzialność cywilna za wady Konieczne może być oddzielne postępowanie przeciwko firmie
W lutym 2026 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska szacowało wartość nierozliczonych zaliczek na około 285 mln zł. Według resortu problem mógł dotyczyć ponad 8 tys. rodzin.
Nie oznacza to, że każda ze wskazanych umów jest przypadkiem oszustwa ani że cała kwota będzie dochodzona od beneficjentów. Dane pokazują szacowaną skalę zaliczek wymagających rozliczenia i problemów, które mają zostać objęte projektowanymi mechanizmami pomocy. Źródło danych: Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Rządowe dokumenty opisują przypadki, w których przedstawiciele firm mieli działać w imieniu beneficjentów bez ich świadomej zgody. Nieprawidłowości obejmowały między innymi:
NFOŚiGW przypomina, że dotacja przysługuje beneficjentowi, a nie wykonawcy. To właściciel domu powinien mieć dostęp do składanych dokumentów i wiedzieć, jakie oświadczenia przekazywane są w jego imieniu. Oficjalne ostrzeżenie dla beneficjentów zwraca uwagę na konieczność ostrożnego udzielania pełnomocnictw.
Nie można udzielić jednej odpowiedzi dla wszystkich spraw. Znaczenie mają między innymi:
Samo twierdzenie, że odpowiedzialność ponosi wykonawca, może nie wystarczyć. Potrzebne są dokumenty wskazujące, że beneficjent działał w dobrej wierze, a nieprawidłowości powstały bez jego udziału.
Nie wolno również ignorować wezwania do zwrotu. Brak odpowiedzi może doprowadzić do naliczania dalszych odsetek i ograniczyć możliwość przedstawienia własnego stanowiska.
Projekt ustawy przyjęty przez rząd ma wprowadzić rozwiązania, które w określonych sytuacjach przeniosą ciężar dochodzenia pieniędzy na nierzetelnego wykonawcę.
Projekt przewiduje między innymi:
Projektowana ochrona nie będzie bezwarunkowa. Ma dotyczyć sytuacji, w których niezrealizowanie inwestycji nastąpiło z przyczyn niezależnych od beneficjenta. Istotne może być złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa albo wszczęcie postępowania karnego.
Zgodnie z informacją rządu projektowana pomoc ma objąć przede wszystkim umowy o dofinansowanie zawierane na podstawie zasad obowiązujących od 15 lipca 2022 r. do 28 listopada 2024 r.
Nie należy zatem zakładać, że nowe rozwiązania automatycznie obejmą każdą umowę oraz każdego beneficjenta programu. Ostateczny zakres ochrony będzie można ocenić dopiero po zakończeniu prac parlamentarnych i opublikowaniu ustawy.
Nowe przepisy mają wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Do tego momentu pozostają projektem.

Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy. Beneficjent nie powinien ani automatycznie uznawać całej należności, ani pozostawiać pisma bez odpowiedzi.
Należy ustalić, jakie warunki umowy zostały zdaniem funduszu naruszone, jak wyliczono kwotę oraz czy żądanie obejmuje odsetki.
Trzeba zgromadzić:
WFOŚiGW powinien otrzymać opis zdarzeń wraz z kopiami dowodów. Jeżeli beneficjent nie wiedział o złożeniu dokumentu albo nie podpisywał danego oświadczenia, powinien wskazać to jednoznacznie.
Jeżeli wykonawca nadal może działać w imieniu beneficjenta, należy sprawdzić zakres pełnomocnictwa i rozważyć jego odwołanie. Informację o odwołaniu trzeba przekazać również instytucjom, wobec których firma mogła się nim posługiwać.
W zależności od problemu wezwanie może dotyczyć:
Pismo najlepiej wysłać w sposób pozwalający potwierdzić jego doręczenie.
Jeżeli doszło do przywłaszczenia zaliczki, podrobienia podpisu, posłużenia się fałszywymi dokumentami lub świadomego wprowadzenia w błąd, sprawę należy zgłosić policji albo prokuraturze. Kopię zawiadomienia warto przekazać WFOŚiGW.
Wsparcia można szukać u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, w punkcie nieodpłatnej pomocy prawnej albo u prawnika specjalizującego się w umowach i dotacjach. NFOŚiGW udostępnia również poradnik dla osób poszkodowanych.
Szczególną ostrożność powinny wzbudzić:
Warto sprawdzić firmę w CEIDG albo KRS, zweryfikować jej historię, poprosić o referencje oraz porównać co najmniej kilka szczegółowych ofert.
Audyt energetyczny nie powinien być przygotowany wyłącznie po to, aby uzasadnić sprzedaż konkretnych urządzeń oferowanych przez wykonawcę. Jego zadaniem jest określenie rzeczywistych potrzeb budynku oraz racjonalnej kolejności prac.
Niezależnie opracowany audyt ułatwia porównanie ofert i sprawdzenie, czy firma proponuje rozwiązania zgodne ze stanem technicznym domu. Pomaga również kontrolować, czy wykonane prace odpowiadają dokumentowi podsumowującemu audyt energetyczny i późniejszemu rozliczeniu.
Wykonujemy audyty energetyczne, które mogą stanowić niezależną podstawę do zaplanowania termomodernizacji i oceny ofert wykonawców. Sam audyt nie eliminuje ryzyka oszustwa, ale pozwala beneficjentowi zachować większą kontrolę nad zakresem oraz kosztami inwestycji.
Posłuchaj eksperta!
Kliknij!
Czy ten artykuł był pomocny?
Posłuchaj rady!