Dostęp do Rejestru Cen Transakcyjnych sprawił, że samodzielna wycena nieruchomości wydaje się prostsza niż kiedykolwiek. Zestawienie cen za metr kwadratowy w danej okolicy to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Niniejszy artykuł analizuje, w jaki sposób standard wykończenia oraz ukryte koszty remontu potrafią drastycznie wpłynąć na ostateczną wartość lokalu. Wyjaśniamy, dlaczego suche dane statystyczne z rejestru mogą bywać zwodnicze, na czym polega metoda porównawcza oraz kiedy warto zainwestować w profesjonalny operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego.
Wycena nieruchomości to złożony proces, który wymaga uwzględnienia bardzo wielu zmiennych. Od niedawna na polskim rynku dostępny jest Rejestr Cen Transakcyjnych, który mocno zrewolucjonizował i ułatwił dostęp do informacji o stawkach sprzedaży mieszkań oraz domów. Dzięki temu narzędziu każda osoba może w stosunkowo łatwy sposób sprawdzić, za jaką kwotę faktycznie sprzedano konkretne nieruchomości pod wybranym adresem. Rodzi to pokusę, by wyceny dokonywać całkowicie samodzielnie, posiłkując się wyłącznie uśrednioną stawką za metr kwadratowy. Warto jednak mieć świadomość, że rynek nieruchomości charakteryzuje się dość niskim stopniem unifikacji – to, co na papierze wydaje się identyczne, w rzeczywistości może drastycznie różnić się pod względem standardu, a w konsekwencji kryć w sobie ogromne koszty.
Pojawienie się ogólnodostępnego Rejestru Cen Transakcyjnych (RCT) niewątpliwie ułatwiło życie inwestorom oraz zwykłym kupującym. Wcześniej wiedza o faktycznych cenach transakcyjnych była mocno ograniczona, a nabywcy często opierali się na cenach ofertowych widocznych na popularnych portalach z ogłoszeniami. Opieranie się na kwotach z portali bywało dużym błędem, ponieważ zazwyczaj są one sztucznie zawyżone przed negocjacjami o od 5% do nawet 30%, w zależności od specyfiki lokalnego rynku i zwyczajów sprzedających.
Zapraszamy do wysłuchania 48. odcinka podcastu z Piotrem Semeniukiem.
Rejestr pokazuje nam za to prawdziwe, ostateczne ceny transakcyjne, co pozwala na zastosowanie w wycenie tzw. podejścia porównawczego. Znajdując 10 czy 15 niedawnych transakcji na tej samej ulicy, można wyliczyć średnią cenę za metr kwadratowy i odnieść ją do własnego lokalu. Niestety, suche dane w rejestrze niosą ze sobą jedno gigantyczne ograniczenie. Nie dowiemy się z nich, w jakim dokładnie stanie technicznym i wizualnym była sprzedawana dana nieruchomość.
Ukryte koszty remontu a cena transakcyjna mieszkaniaPodstawowym i najczęstszym błędem podczas analizy danych z Rejestru Cen Transakcyjnych jest ignorowanie faktu, że dwa mieszkania o identycznym metrażu i w tej samej lokalizacji mogą reprezentować zupełnie różny standard wykończenia. Przykładowo, na interesującej nas ulicy możemy odnaleźć w rejestrze mieszkanie, które zostało sprzedane za 12 000 złotych za metr kwadratowy. Z punktu widzenia tabeli widzimy tylko tę kwotę, nie wiemy jednak, czy lokal był świeżo po kapitalnym remoncie ("picuś glancuś"), czy też znajdował się w stanie opłakanym, wymagającym natychmiastowej interwencji budowlanej.
Różnica między tymi dwoma stanami to wprost zdefiniowane, ukryte koszty remontu. Doprowadzenie całkowicie zrujnowanego mieszkania do wysokiego standardu wykończenia to wydatek, który obecnie może kosztować od 2 000 do nawet 5 000 złotych za każdy metr kwadratowy, w zależności od wybranych materiałów budowlanych i wykończeniowych. Jeżeli nie weźmiemy pod uwagę tych różnic, nasza samodzielna wycena oparta o podejście porównawcze będzie obarczona gigantycznym błędem i rozminięciem z warunkami rynkowymi.
Ukryte koszty remontu a cena transakcyjna mieszkaniaChoć jakość wykończenia i koszty remontu odgrywają kluczową rolę, nie są one jedynymi czynnikami, które uciekają uwadze osób analizujących wyłącznie Rejestr Cen Transakcyjnych. Wycena nieruchomości to sztuka dostrzegania detali. Na wartość rynkową potężny wpływ mają także inne, ukryte w danych statystycznych elementy:
|
Obszar analizy |
RCT |
Samodzielna wycena |
Operat szacunkowy |
Wpływ na cenę |
|
Standard wykończenia |
Brak danych o stanie lokalu |
Wymaga własnej oceny |
Uwzględnia standard wykończenia |
Bardzo duży wpływ na wartość |
|
Ekspozycja i widok |
Brak informacji |
Możliwa korekta |
Uwzględnia wpływ otoczenia |
Duży wpływ na wartość |
|
Kondygnacja |
Brak danych o piętrze |
Korekta wg rynku |
Uwzględnia preferencje kupujących |
Umiarkowany wpływ na wartość |
|
Układ funkcjonalny |
Brak danych |
Ryzyko błędnej oceny |
Analiza funkcjonalności |
Duży wpływ na wartość |
|
Przynależności |
Niepełne informacje |
Ryzyko błędnej kalkulacji |
Weryfikacja dokumentów |
Umiarkowany wpływ na wartość |
|
Otoczenie i hałas |
Brak danych |
Analiza lokalna |
Ocena wpływu otoczenia |
Umiarkowany wpływ na wartość |
Widząc ilość zmiennych, ukryte koszty wykończenia oraz pułapki kryjące się za prostą analizą statystyczną, zawsze warto zastanowić się nad optymalną formą wyceny. Jeśli badamy rynek wyłącznie na własne, prywatne potrzeby, samodzielne podejście porównawcze z mądrym wykorzystaniem Rejestru Cen Transakcyjnych może okazać się wystarczające. Należy jednak zawsze pamiętać o nałożeniu na wyniki odpowiednich korekt uwzględniających stan, układ lokalu czy jego ekspozycję.
Jednak w sytuacjach wysoce sformalizowanych, takich jak ubieganie się o kredyt hipoteczny z zabezpieczeniem na nieruchomości, podział majątku przy rozwodzie, skomplikowane sprawy spadkowe czy spory sądowe, samodzielna wycena jest niewystarczająca. W takich przypadkach niezbędna jest formalna wycena nieruchomości, czyli operat szacunkowy. Dokument ten sporządza wyłącznie rzeczoznawca majątkowy – reprezentant specjalnego, regulowanego zawodu, posiadający wiedzę, by właściwie skorygować różnice w standardach wykończenia. Koszt przygotowania podstawowego operatu szacunkowego dla mieszkania to wydatek rzędu 500 złotych. Stanowi to ułamek wartości całej transakcji, a zapewnia profesjonalizm, dokładność i wymóg formalny respektowany przez sądy oraz banki.
Pełna rozmowa dr. Piotra Semeniuka z ekspertem Pewnego Lokalu dostępna jest w 48. odcinku podcastu. Zachęcamy do obejrzenia materiału: https://youtu.be/TIcr_cv06Oc
Obejrzyj nasz film.
Zachęcamy do obejrzenia naszego filmu.
Czy ten artykuł był pomocny?
Działamy na terenie całej Polski.
Sporządzenie operatu zajmie nam najczęściej 2 dni robocze.
Możemy wykonać operat w dowolnym terminie.
Ustandaryzowane operaty według sprawdzonego schematu.
W przeciwieństwie do tzw. hurtowni operatów, przykładamy się do każdego zlecenia.
Obejrzyj nasz film.
Audyt nieruchomości to nie tylko równe posadzki i bezpieczne instalacje.
Kliknij na ikonę
żeby dowiedzieć się
więcej o usłudze!