Zadeklarowana powierzchnia użytkowa mieszkania często różni się w zależności od przyjętej przez architekta normy pomiarowej oraz zawartości zapisów w księgach wieczystych. Niejednolitość tych danych sprawia, że samodzielne szacowanie wartości nieruchomości wyłącznie na podstawie ceny za metr kwadratowy obarczone jest sporym ryzykiem błędu. Rzetelny operat szacunkowy wykonany przez rzeczoznawcę wymaga szczegółowego uwzględnienia tych rozbieżności, aby precyzyjnie i bezpiecznie odzwierciedlić faktyczną wartość rynkową lokalu.
Szacowanie wartości rynkowej lokali mieszkalnych i domów jednorodzinnych to proces, który na pozór wydaje się stosunkowo prosty, szczególnie w dobie powszechnego dostępu do Rejestru Cen Transakcyjnych. Wielu kupujących i sprzedających zakłada, że wystarczy odszukać podobne transakcje z tej samej ulicy, sprawdzić wyliczoną cenę za metr kwadratowy i matematycznie odnieść ją do metrażu własnej nieruchomości. To tak zwane podejście porównawcze jest oczywiście powszechnie stosowane w wycenie, jednak dla laika ukrywa w sobie liczne, niebezpieczne pułapki. Jedną z najbardziej nieoczywistych, a zarazem kluczowych kwestii, jest problem niejednolitych norm pomiaru powierzchni. Jak się okazuje, sam deklarowany w bazach metraż bywa niezwykle przekłamany i zwodniczy, co potrafi drastycznie zaburzyć ostateczny wynik analizy finansowej mieszkania lub domu.
Głównym problemem, z jakim borykają się osoby próbujące samodzielnie wycenić swój majątek, jest całkowite i bezkrytyczne zaufanie do zapisów w dokumentach urzędowych. W polskim społeczeństwie powszechnie przyjmuje się, że informacje zawarte w księdze wieczystej lokalu są twarde, niepodważalne i w stu procentach odzwierciedlają stan faktyczny. Z perspektywy rzeczoznawcy majątkowego zapisy te potrafią być jednak niezwykle mylące.
Zapraszamy do wysłuchania 48. odcinka podcastu z Piotrem Semeniukiem.
Rozbieżności wynikają chociażby z faktu, że powierzchnia wpisana w księdze wieczystej czasami uwzględnia tak zwane pomieszczenia przynależne, do których zalicza się na przykład komórki lokatorskie czy piwnice, a w innych, analogicznych przypadkach jest ich całkowicie pozbawiona. Dodanie do całkowitego metrażu kilkumetrowej piwnicy sprawia, że sztucznie rośnie nam łączna powierzchnia lokalu w państwowym dokumencie. Kiedy samodzielnie podzielimy cenę transakcyjną przez tak zawyżony i połączony metraż, uzyskamy zafałszowaną, znacznie niższą stawkę rynkową za jeden metr kwadratowy przestrzeni mieszkalnej. Co więcej, w przypadku domów jednorodzinnych notariusze nierzadko wpisują do aktów notarialnych po prostu te powierzchnie, które usłyszą i które zadeklarują im same zainteresowane strony, bez ich bezwzględnej weryfikacji pomiarowej.
Normy pomiaru metrażu a wartość lokaluZamieszanie z rozmiarem nieruchomości nie wynika jednak wyłącznie z ewentualnych zaszłości w księgach, ale również ze sposobu pracy samych architektów oraz braku spójnych, powszechnie obowiązujących wytycznych państwowych. W Polsce od wielu lat funkcjonują obok siebie zupełnie różne normy pomiaru powierzchni. Istnieją zasady starsze oraz nowsze, a współcześni projektanci i architekci nierzadko stosują je wedle własnego, indywidualnego uznania przy projektowaniu budynków.
Największym kłopotem dla rynku nieruchomości jest to, że tak zwane Polskie Normy budowlane nie są w świetle dzisiejszego prawa kategorycznie i bezwzględnie obowiązujące. Skutkuje to naturalnym chaosem interpretacyjnym i rynkowym. W rezultacie, metraż podawany w oficjalnych ofertach deweloperskich, rzutach i publicznych rejestrach cen jest wielkością niezwykle płynną, do której analityk powinien zawsze podchodzić z dużą dozą profesjonalnej rezerwy.
Jak różnice w normach pomiaru wpływają na wartość lokalu?Wymienione wyżej nieścisłości pomiarowe są jednym z naczelnych powodów, dla których samodzielna wycena mieszkań na wolnym rynku bywa tak ryzykownym i niedokładnym zadaniem. Laik, korzystając z powszechnych rejestrów cen transakcyjnych, widzi tam jedynie suchą, liczbową wartość całkowitej powierzchni i nie ma fizycznej możliwości zweryfikowania, czy zawiera ona w sobie piwnicę, ani według której normy architektonicznej została wyliczona.
Tymczasem w pełni formalna wycena nieruchomości, przybierająca ostateczną postać operatu szacunkowego, wymaga od rzeczoznawcy majątkowego dogłębnej analizy i wychwycenia tych niewidocznych na pierwszy rzut oka różnic. Rzeczoznawca, będący w Polsce członkiem zawodu regulowanego, posiada odpowiednie procedury i narzędzia do tego, aby właściwie skorygować metraż wycenianego mieszkania i logicznie odnieść go do odpowiednio zweryfikowanych transakcji rynkowych. Oficjalny operat szacunkowy – dokument absolutnie wymagany na przykład przez banki przy udzielaniu kredytów hipotecznych czy przez sądy podczas podziału majątku – neutralizuje błędy wynikające z powszechnego chaosu normatywnego.
|
Kryterium |
PN-ISO 9836:2022-07 |
Norma wewnętrzna dewelopera |
Zapisy w księdze wieczystej |
Wpływ na wycenę |
|
Definicja |
Powierzchnia użytkowa wg normy PN-ISO. |
Powierzchnia liczona według zasad dewelopera. |
Powierzchnia wpisana w księdze wieczystej. |
Różnice mogą zmieniać wynik wyceny. |
|
Co obejmuje |
Pomieszczenia użytkowe zgodnie z normą. |
Może obejmować dodatkowe elementy. |
Może uwzględniać piwnicę lub pomieszczenia przynależne. |
Zakres pomiaru wpływa na metraż. |
|
Przykładowy metraż |
85,0 m² |
92,5 m² |
103,0 m² |
dodatkowo 18,0 m² (+21%) względem PN-ISO |
|
Cena za 1 m² |
10 500 zł |
10 500 zł |
10 500 zł |
— |
|
Szacunkowa wartość |
892 500 zł |
971 250 zł |
1 081 500 zł |
Różnica: 189 000 zł |
|
Ryzyko błędu |
Niskie |
Średnie |
Wysokie |
Znaczący wpływ na decyzje finansowe |
|
Wniosek |
Norma PN-ISO zapewnia najbardziej porównywalne wyniki. |
Każdą metodę pomiaru należy zweryfikować przed analizą wartości. |
|
|
Rzetelne i bezbłędne oszacowanie rynkowej wartości nieruchomości jest nierozłącznie powiązane z bardzo precyzyjnym zdefiniowaniem jej powierzchni użytkowej. Brak jednolitych, kategorycznie obowiązujących norm pomiarowych w Polsce oraz ogromny chaos informacyjny w księgach wieczystych sprawiają, że deklarowany w bazach metraż bywa niezwykle zwodniczy dla przeciętnego inwestora. Chociaż osoby fizyczne mogą próbować z powodzeniem szacować wartość majątku domowymi sposobami z użyciem Rejestru Cen Transakcyjnych, muszą one mieć twardą świadomość ryzyka wynikającego z prawnych nieścisłości. Dopiero sporządzony przez profesjonalnego rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy daje gwarancję, że rozbieżności normatywne i ewentualne przynależności zostały poprawnie wyodrębnione i odpowiednio skorygowane, co przekłada się na ostateczne bezpieczeństwo transakcji finansowej.
Pełne omówienie przedstawionych zagadnień znajduje się w 48. odcinku podcastu Pewnego Lokalu. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy: https://youtu.be/TIcr_cv06Oc
Obejrzyj nasz film.
Zachęcamy do obejrzenia naszego filmu.
Czy ten artykuł był pomocny?
Działamy na terenie całej Polski.
Sporządzenie operatu zajmie nam najczęściej 2 dni robocze.
Możemy wykonać operat w dowolnym terminie.
Ustandaryzowane operaty według sprawdzonego schematu.
W przeciwieństwie do tzw. hurtowni operatów, przykładamy się do każdego zlecenia.
Obejrzyj nasz film.
Audyt nieruchomości to nie tylko równe posadzki i bezpieczne instalacje.
Kliknij na ikonę
żeby dowiedzieć się
więcej o usłudze!