Przeglądanie portali ogłoszeniowych i publicznych rejestrów cen transakcyjnych pozwala na wstępną orientację na rynku, jednak surowe dane nie odzwierciedlają pełnej wartości nieruchomości. Samodzielne porównywanie cen za metr kwadratowy pomija kluczowe uwarunkowania prawne i techniczne, co przy transakcjach o dużej wartości niesie ryzyko kosztownych błędów.
Łatwy dostęp do portali ogłoszeniowych i publicznych danych o cenach transakcyjnych sprawia, że osoby planujące zakup mieszkania lub domu coraz częściej próbują samodzielnie określić jego wartość. Czy jednak porównanie kilku ofert i sprawdzenie cen transakcyjnych wystarczy, aby ocenić, czy nieruchomość jest właściwie wyceniona? O ryzykach związanych z takim podejściem prowadzący podcast Pewnego Lokalu rozmawiał z Magdaleną Małecką, rzeczoznawcą majątkowym.
Ekspertka wyjaśniła, w jaki sposób można przeprowadzić wstępne rozeznanie cenowe, ale jednocześnie zwróciła uwagę, że sama znajomość cen nie daje jeszcze pełnej informacji o rzeczywistej wartości konkretnej nieruchomości.
Zapraszamy do wysłuchania 56. odcinka podcastu z Piotrem Semeniukiem i Magdaleną Małecką.
Prowadzący zapytał Magdalenę Małecką, co może zrobić osoba bez specjalistycznego przygotowania, która chce szybko sprawdzić, czy cena interesującego ją mieszkania odpowiada sytuacji na rynku. Zdaniem rzeczoznawczyni punktem wyjścia może być przejrzenie aktualnych ofert.
Przy takiej analizie warto:
Magdalena Małecka wskazała w rozmowie orientacyjny bufor negocjacyjny na poziomie około 10–20%. Nie jest to jednak stała wartość, którą można zastosować do każdego ogłoszenia. Rzeczywista różnica pomiędzy ceną ofertową a transakcyjną zależy od konkretnego rynku, poziomu popytu oraz liczby dostępnych nieruchomości.
W rozmowie powrócił również temat publicznego dostępu do danych o cenach transakcyjnych. Zdaniem Magdaleny Małeckiej większa przejrzystość rynku jest korzystną zmianą, ale sam dostęp do danych nie oznacza jeszcze umiejętności ich prawidłowej interpretacji.
Cena ofertowa pokazuje kwotę oczekiwaną przez sprzedającego, natomiast cena transakcyjna informuje, za ile rzeczywiście doszło do sprzedaży. Mogłoby się więc wydawać, że ta druga stanowi znacznie lepszy punkt odniesienia. Problem polega na tym, że sama kwota nie wyjaśnia wszystkich okoliczności transakcji.
Rzeczoznawczyni zwróciła uwagę, że surowe dane bez odpowiedniej wiedzy mogą prowadzić do błędnych wniosków. Nieruchomość może różnić się od innych stanem technicznym, sytuacją prawną lub szczególnymi warunkami sprzedaży. Dlatego pojedynczej ceny znalezionej w rejestrze nie należy automatycznie przenosić na wartość innego mieszkania czy domu.
Ryzyko samodzielnej wyceny nieruchomości Magdalena Małecka podkreśliła również znaczenie dokładnego sprawdzenia stanu prawnego. Nawet nieruchomości o podobnej powierzchni i położone w tej samej okolicy mogą różnić się wartością ze względu na prawa i obciążenia z nimi związane.
Przy analizie znaczenie mogą mieć:
Właśnie takich informacji może brakować przy prostym porównaniu ceny za metr kwadratowy. Lokal, którego właściciel nie może swobodnie używać ze względu na prawa innej osoby, nie powinien być traktowany na równi z nieruchomością pozbawioną podobnych ograniczeń.
Ryzyko błędu przy samodzielnej ocenie nieruchomościJednym z głównych wniosków płynących z rozmowy jest różnica pomiędzy dostępem do informacji a umiejętnością ich wykorzystania. Publiczne rejestry pozwalają sprawdzić ceny transakcyjne, a portale ogłoszeniowe pokazują aktualne oczekiwania sprzedających. Nadal pozostaje jednak pytanie, które dane rzeczywiście można wykorzystać do porównania z konkretną nieruchomością.
Magdalena Małecka porównała samodzielne analizowanie takich informacji do interpretowania wyników badań medycznych bez odpowiedniego przygotowania. Dostęp do liczb nie oznacza jeszcze, że osoba bez specjalistycznej wiedzy potrafi prawidłowo ocenić ich znaczenie.
Podobnie jest w przypadku wyceny nieruchomości. Rola rzeczoznawcy nie sprowadza się do samego dostępu do informacji o transakcjach. Istotna jest umiejętność wyboru właściwych danych, ich interpretacji oraz uwzględnienia indywidualnych cech analizowanej nieruchomości.
|
Element analizy |
Co można sprawdzić samodzielnie |
Główne ryzyko |
|
Ceny ofertowe |
Ogłoszenia podobnych nieruchomości w tej samej okolicy |
Cena z ogłoszenia nie musi być ceną transakcyjną |
|
Ceny transakcyjne |
Publiczny rejestr cen i porównanie podobnych transakcji |
Surowe dane nie pokazują wszystkich okoliczności sprzedaży |
|
Stan prawny |
Księga wieczysta, charakter nabywanego prawa |
Możliwe obciążenia lub ograniczenia wpływające na wartość |
|
Prawa osób trzecich |
Informacje o prawach związanych z nieruchomością |
Ograniczenie możliwości swobodnego korzystania z lokalu |
|
Stan techniczny |
Oględziny i podstawowa ocena lokalu |
Wady lub cechy techniczne mogą nie być widoczne bez specjalistycznej analizy |
Z rozmowy z Magdaleną Małecką wynika, że samodzielne sprawdzenie ofert może być dobrym sposobem na uzyskanie podstawowej orientacji w cenach. Podobnie publiczny rejestr transakcji daje kupującemu dostęp do informacji, które jeszcze niedawno były trudniej dostępne.
Takiego rozeznania nie należy jednak utożsamiać z profesjonalną wyceną. W przypadku zakupu nieruchomości znaczenie ma nie tylko jej cena, ale także stan prawny, techniczny oraz prawa i obciążenia mogące wpływać na możliwość korzystania z lokalu.
Samodzielna analiza może więc stanowić pierwszy krok przed zakupem, ale nie powinna dawać fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Jak wynika z rozmowy, przy transakcji o dużej wartości błędna interpretacja pozornie prostych danych może prowadzić do kosztownych decyzji.
Więcej o samodzielnym szacowaniu wartości nieruchomości, pracy rzeczoznawcy i ryzykach związanych z zakupem można dowiedzieć się z pełnej rozmowy z Magdaleną Małecką w 56. odcinku podcastu Pewnego Lokalu:https://youtu.be/mFXf1x-ce_4
Zapraszamy do wysłuchania 48. odcinka podcastu z Piotrem Semeniukiem.
Obejrzyj nasz film.
Czy ten artykuł był pomocny?
Działamy na terenie całej Polski.
Sporządzenie operatu zajmie nam najczęściej 2 dni robocze.
Możemy wykonać operat w dowolnym terminie.
Ustandaryzowane operaty według sprawdzonego schematu.
W przeciwieństwie do tzw. hurtowni operatów, przykładamy się do każdego zlecenia.
Zachęcamy do obejrzenia naszego filmu.
Audyt nieruchomości to nie tylko równe posadzki i bezpieczne instalacje.
Kliknij na ikonę
żeby dowiedzieć się
więcej o usłudze!