Tani home staging kuchni i łazienki nie polega na wymianie wszystkiego na nowe. Często lepszym rozwiązaniem przed sprzedażą jest dokładne sprzątanie, malowanie płytek, wymiana drobnych elementów wyposażenia albo samych frontów kuchennych. W podcaście Pewnego Lokalu wskazano, że zmiana frontów może kosztować kilka tysięcy złotych, podczas gdy wykonanie całej nowej kuchni to już znacznie większa inwestycja.
Kuchnia i łazienka to dwa pomieszczenia, w których wiek mieszkania często widać najszybciej. Stare płytki, zużyte fronty, niemodna armatura czy zabrudzone powierzchnie mogą sprawić, że całe mieszkanie zostanie odebrane jako wymagające dużego remontu. Nie zawsze oznacza to jednak, że przed sprzedażą trzeba kuć płytki, zamawiać nowe meble i przeprowadzać kosztowną modernizację.
W wielu przypadkach wystarczy home staging, czyli odświeżenie tego, co już znajduje się w mieszkaniu. W 60. odcinku podcastu Pewnego Lokalu dr Piotr Semeniuk zwraca uwagę właśnie na kuchnię i łazienkę jako pomieszczenia, w których można uzyskać wyraźną zmianę bez rozpoczynania generalnego remontu. W materiale pojawiają się m.in. malowanie starych płytek, wymiana baterii prysznicowej, zmiana frontów kuchennych, dokładne sprzątanie i odpowiednio dobrane dodatki.
Zapraszamy do wysłuchania 62. odcinka podcastu z Bartoszem Łuczakiem.
W mieszkaniu do sprzedaży warto oczywiście zadbać również o salon czy sypialnię. W tych pomieszczeniach często wystarczy jednak ograniczenie liczby rzeczy, pranie tapicerki, odpowiednie tekstylia i kilka dodatków.
W przypadku kuchni i łazienki sytuacja jest trudniejsza. To właśnie tam znajdują się elementy zamontowane na stałe: płytki, szafki, armatura, blaty czy sprzęty. Ich wygląd mocno wpływa na to, czy potencjalny kupujący widzi „mieszkanie gotowe do zamieszkania”, czy od razu zaczyna w głowie liczyć koszt remontu.
W podcaście Pewnego Lokalu kuchnia i łazienka zostały wskazane jako obszary, w których kryje się szczególnie duża wartość dobrze zaplanowanego home stagingu.
Nie chodzi przy tym o ukrywanie usterek. Jeżeli instalacja jest niesprawna albo elementy wyposażenia są uszkodzone, kosmetyczne poprawki tego problemu nie rozwiążą. Home staging sprawdza się wtedy, gdy stan techniczny jest akceptowalny, ale wygląd pomieszczenia obniża jego atrakcyjność.
Stara łazienka nie zawsze wymaga skuwania płytek. Jeśli są całe, lecz mają kolor lub wzór kojarzący się ze starszym budownictwem, jedną z możliwości jest ich pomalowanie.
W transkrypcji podcastu zwrócono uwagę na specjalne farby do płytek. Połączenie takiej zmiany z dokładnym sprzątaniem oraz nowymi dodatkami może sprawić, że pomieszczenie będzie wyglądało znacznie świeżej, bez prowadzenia typowych ciężkich prac remontowych.
Do tego dochodzą drobne elementy, które łatwo wymienić: bateria, mydelniczka, ręczniki, zasłona prysznicowa czy niewielkie akcesoria. W podcaście Pewnego Lokalu jako przykład pojawia się nawet wymiana baterii prysznicowej.
W praktyce kolejność prac powinna być prosta: najpierw dokładne czyszczenie, później ocena płytek i fug, następnie wymiana najbardziej rzucających się w oczy drobiazgów, a dopiero na końcu dodatki.
To ważne, ponieważ dekoracje nie pomogą, jeśli kabina prysznicowa jest pokryta osadem, fugi są zabrudzone, a na blacie stoi kilkanaście przypadkowych kosmetyków.
Malowanie płytek dobrze pokazuje różnicę między home stagingiem a generalnym remontem.
Przy remoncie stare okładziny są usuwane, powierzchnia przygotowywana od nowa, a następnie układa się nowe płytki. To oznacza więcej pracy, odpadów, czasu i kosztów.
Przy stagingu konstrukcja pomieszczenia zostaje bez zmian. Odświeżamy przede wszystkim wygląd.
W podcaście Pewnego Lokalu malowanie płytek zostało przedstawione właśnie jako sposób na poprawę wyglądu łazienki bez wykonywania typowych „brudnych” prac remontowych.
Nie zawsze będzie to właściwe rozwiązanie. Jeśli płytki odpadają, podłoże jest zawilgocone albo problem ma charakter techniczny, farba go nie naprawi. Jeżeli jednak problemem jest przede wszystkim przestarzała kolorystyka, takie odświeżenie może być znacznie rozsądniejsze przed sprzedażą niż inwestowanie w kompletnie nową łazienkę.
W kuchni największym wydatkiem są zazwyczaj meble i sprzęty. Nie oznacza to jednak, że trzeba wymieniać całą zabudowę.
Jeśli korpusy szafek są w dobrym stanie, a źle wyglądają przede wszystkim fronty, można zacząć właśnie od nich. W 60. odcinku podcastu Pewnego Lokalu pojawia się przykład wymiany samych frontów zamiast zamawiania całej nowej kuchni. Autor podaje orientacyjnie około 2–3 tys. zł za taką zmianę, zestawiając to z przykładem kuchni wartej około 20–25 tys. zł. Są to kwoty użyte w podcaście jako przykład, a nie aktualny cennik rynkowy.
Różnica może być więc duża, a wizualny efekt – wystarczający do potrzeb sprzedaży.
Tabela 1. Tani home staging kuchni i łazienki – co można zmienić?
Element | Tańsze odświeżenie | Większy remont |
Płytki w łazience | Dokładne czyszczenie lub malowanie | Skuwanie i układanie nowych |
Armatura | Wymiana pojedynczej baterii | Wymiana instalacji i całego wyposażenia |
Meble kuchenne | Wymiana lub odświeżenie frontów | Nowa zabudowa kuchenna |
Ściany | Odmalowanie | Większe prace wykończeniowe |
Oświetlenie | Wymiana kilku lamp | Przeróbki instalacji elektrycznej |
Dodatki | Tekstylia, rośliny, akcesoria | Nowa aranżacja całego wnętrza |
Porządek | Sprzątanie i decluttering | Nie zastępuje remontu technicznego |
To jedna z najważniejszych zasad przy przygotowaniu mieszkania na rynek. Sprzedający urządza nieruchomość dla osoby, której gustu jeszcze nie zna.
Jeżeli zainwestuje dużą kwotę w nową zabudowę, konkretny kolor frontów czy drogie wyposażenie, kupujący może wcale nie uznać tego za zaletę. Może nawet planować usunięcie nowej kuchni zaraz po zakupie.
Dlatego przed większą inwestycją warto zadać sobie pytanie: czy ten wydatek rzeczywiście usuwa problem, który przeszkadza w sprzedaży, czy tylko urządza mieszkanie według mojego gustu?
Home staging ma działać inaczej. Neutralizuje wnętrze, porządkuje je i poprawia pierwsze wrażenie, ale nie próbuje projektować mieszkania za przyszłego właściciela.
Home staging to nie remont - gdzie leży granica?
InfografikaTani home staging nie zaczyna się w sklepie z dodatkami.
Zaczyna się od usunięcia nadmiaru rzeczy i dokładnego sprzątania. W poprzedniej części podcastu wskazano m.in. decluttering, generalne czyszczenie, wymianę kilku lamp i dopiero później dobór książek, wazonów, kwiatów czy poduszek.
W kuchni oznacza to przede wszystkim opróżnienie blatów. Ekspres, czajnik i jeden estetyczny element mogą pozostać, ale pięć detergentów, stos naczyń, reklamówki i kolekcja sprzętów kuchennych utrudniają ocenę wielkości pomieszczenia.
W łazience zasada jest podobna. Kosmetyki, środki czystości, szczoteczki i prywatne drobiazgi powinny zniknąć z widoku. Kupujący ma zobaczyć pomieszczenie, a nie codzienne życie obecnego właściciela.
Przy przygotowaniu mieszkania do sprzedaży nie warto projektować wnętrza pod bardzo konkretny styl.
W podcaście pojawia się zasada, aby z kolorami nie przesadzać i przygotować mieszkanie w taki sposób, żeby odpowiadało możliwie szerokiej grupie zainteresowanych. W przypadku ścian często wybierana jest po prostu biel.
Nie oznacza to, że każde wnętrze musi być całkowicie białe. Neutralna baza pozwala jednak wykorzystać bardziej wyraziste kolory w dodatkach – ręcznikach, roślinach, grafikach czy niewielkich akcesoriach.
Taka aranżacja ma jeszcze jedną przewagę: dekoracje można łatwo zmienić lub usunąć, podczas gdy nietypowy kolor płytek albo bardzo charakterystyczne fronty zostają z mieszkaniem na dłużej.
Granica pojawia się wtedy, gdy zaczynamy rozwiązywać problemy techniczne albo wymieniać całe elementy mieszkania.
Malowanie płytek, drobne naprawy czy wymiana lamp mogą nadal mieścić się w bardziej rozbudowanym home stagingu. Natomiast wymiana instalacji, całej kuchni czy duża przebudowa to już remont. W samym podcaście przy omawianiu nowej kuchni zwrócono uwagę, że jej pełna wymiana może wiązać się także z instalacjami i znacznie większym zakresem prac.
Dlatego przed każdą zmianą dobrze policzyć nie tylko koszt materiału, ale także robociznę, czas i ryzyko kolejnych prac, które pojawią się po drodze.
Odświeżenie czy większa inwestycja – przykładowe kwoty z podcastu
WykresPrzy niewielkiej metamorfozie część prac można spokojnie zorganizować samodzielnie. Jeżeli zakres obejmuje tylko sprzątanie, kilka dodatków i odmalowanie ścian, profesjonalna usługa nie zawsze będzie konieczna.
Przy bardziej rozbudowanym stagingu specjalista może jednak pomóc dobrać zakres zmian i skoordynować wykonawców. Z transkrypcji wynika, że cena zależy m.in. od miasta, metrażu i zakresu usługi. W pełniejszej wersji, obejmującej nadzór, koncepcję i sesję fotograficzną, w podcaście pada orientacyjny przedział 5–10 tys. zł plus dodatkowe koszty. Ponownie jest to przykład autora odcinka, a nie uniwersalny cennik.
Przy kuchni i łazience kluczowe jest jednak coś innego: żeby budżet kierować tam, gdzie zmiana będzie naprawdę widoczna.
Najpierw oceń stan techniczny. Jeżeli wszystko działa, a problemem jest głównie wygląd, nie zaczynaj od skuwania płytek czy zamawiania nowych mebli.
W łazience zacznij od czyszczenia, fug, armatury i płytek. W kuchni sprawdź, czy korpusy szafek można zostawić i zmienić tylko fronty. Usuń nadmiar rzeczy z blatów, popraw oświetlenie i dopiero wtedy dobierz dodatki.
Celem nie jest stworzenie wnętrza katalogowego. Chodzi o to, żeby kupujący nie skupiał się na zabrudzeniach, przypadkowych przedmiotach czy bardzo przestarzałej stylistyce, lecz mógł łatwo zobaczyć potencjał mieszkania.
Więcej praktycznych przykładów – w tym malowanie starych płytek, wymianę frontów, koszty home stagingu i przygotowanie nieruchomości do prezentacji – dr Piotr Semeniuk omawia w 60. odcinku podcastu Pewnego Lokalu.
Obejrzyj 60. odcinek podcastu Pewnego Lokalu na YouTube
Zapraszamy do wysłuchania 61. odcinka podcastu z Bartoszem Łuczakiem.
Zapraszamy do wysłuchania 60. odcinka podcastu z Piotrem Semeniukiem.
Czy ten artykuł był pomocny?
Działamy na terenie całej Polski.
Możemy wykonać audyt nieruchomości w dowolnym terminie.
Nasi prawnicy są wyspecjalizowani konkretnie w prawie nieruchomości.
Ustandaryzowane raporty z analiz umów rezerwacyjnych i deweloperskich.
Doświadczenie z setek audytów technicznych i prawnych w jednym miejscu.
Zapraszamy do wysłuchania 59. odcinka podcastu z Bartoszem Łuczakiem.
Audyt nieruchomości to nie tylko równe posadzki i bezpieczne instalacje.
Kliknij na ikonę
żeby dowiedzieć się
więcej o usłudze!