Dowiedz się, jak brud i pył z budowy wpływają na łuszczenie farby oraz jak sprawdzić przyczepność powłok podczas odbioru.
Kupno nowego mieszkania lub domu to ogromne emocje, ale sam odbiór techniczny bywa wyjątkowo stresujący. Wchodząc do świeżo wykończonych wnętrz, nasze oczy od razu przykuwają gładkie, jaskrawo pomalowane ściany, które stanowią wizytówkę każdego pomieszczenia. Niestety, bardzo często pod tą pozornie idealną powłoką kryją się poważne błędy wykonawcze, ujawniające się dopiero po pewnym czasie. Największym wrogiem trwałości malowania nie jest wcale tania farba, lecz wszechobecny pył, kurz i brud budowlany. Ich zignorowanie przez ekipę wykończeniową sprawia, że wymarzony kolor szybko zaczyna pękać i odpadać całymi płatami. Zrozumienie, dlaczego tak się dzieje i jak to rzetelnie sprawdzić podczas odbioru, to podstawa ochrony przed bardzo kosztownym remontem.
Na każdej budowie nieustannie unoszą się drobiny kurzu, pyłu gipsowego i innych zanieczyszczeń. W trakcie takich prac jak szlifowanie gładzi, docinanie płyt gipsowo-kartonowych, układanie płytek czy nawet zwykły ruch pracowników, w powietrze wzbijają się mikroskopijne cząsteczki, które następnie osiadają na wszystkich dostępnych powierzchniach ścian i sufitów. Wykonawcy bardzo często lekceważą ten fakt, uznając malowanie za niezwykle prostą, mechaniczną czynność. Zamiast starannie odpylić i oczyścić ściany, natychmiast nakładają kolejne warstwy farby, starając się nadgonić goniące ich terminy.
Zapraszamy do wysłuchania 46. odcinka podcastu z Piotrem Semeniukiem i Andrzejem Koronowiczem.
Tymczasem żelazna zasada sztuki budowlanej mówi wprost, że każda farba jest tylko tak dobra, jak podłoże, na którym została fizycznie położona. Nawet najdroższa powłoka nie utrzyma się na ścianie pełnej zanieczyszczeń. Warstwa kurzu lub pyłu budowlanego działa bowiem jak niewidzialny ekran izolacyjny. Sprawia on, że farba nie ma bezpośredniego kontaktu z twardym tynkiem, lecz przykleja się do sypkich drobin brudu. Skutkuje to całkowitym brakiem sczepności, czyli przyczepności powłoki malarskiej do ściany. Po niedługim czasie, pod wpływem naturalnych zmian wilgotności w pomieszczeniu lub zwykłego, codziennego użytkowania, farba zaczyna się łuszczyć, pękać i odpadać, pozostawiając nieestetyczne plamy oraz gołe ubytki na płaszczyźnie.
Poradnik: Dlaczego ściany muszą być odpylone?Prawidłowe malowanie to złożony i wieloetapowy proces. Zgodnie z bezwzględnymi zasadami technologii budowlanej, by farba trzymała się latami, prace muszą składać się z co najmniej czterech etapów. Po pierwsze, należy usunąć wszelkie warstwy utrudniające sczepność – w tym starannie zmyć lub odkurzyć pył budowlany. Po drugie, konieczne jest obfite zagruntowanie powierzchni odpowiednim preparatem, który wniknie w strukturę ściany i dogłębnie ją wzmocni. Trzeci etap to nałożenie farby podkładowej, a na samym końcu – naniesienie właściwej farby kryjącej, nadającej ostateczny, jednolity kolor.
Niestety, by zaoszczędzić czas, wykonawcy nagminnie i celowo skracają ten długi proces. Powszechną praktyką jest mieszanie preparatu gruntującego bezpośrednio z farbą, aby „załatwić” sprawę przy jednym cyklu malowania. Takie pójście na skróty to absolutna gwarancja problemów. Grunt nie jest w stanie wniknąć w zabrudzoną ścianę, a warstwa malarska pozostaje luźna i bardzo słabo związana z podłożem. Zastosowanie takich nieprofesjonalnych, oszczędnościowych rozwiązań szybko mści się na domownikach drastycznym pogorszeniem estetyki nowych wnętrz.
Odbierając mieszkanie od dewelopera, mamy pełne prawo bezkompromisowo zweryfikować, czy ściany zostały przygotowane i pomalowane z należytą starannością. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka powłoka wygląda bardzo solidnie, smutna prawda często wychodzi na jaw przy pierwszej próbie odklejenia taśmy malarskiej czy montażu mebli, kiedy farba odchodzi całymi płatami. W profesjonalnym nadzorze budowlanym istnieje prosta, lecz niezwykle skuteczna metoda weryfikacji rzeczywistej przyczepności, powszechnie zwana metodą siatki nacięć.
Każdy świadomy inwestor może przeprowadzić uproszczoną wersję tego testu w mało widocznym miejscu, na przykład tam, gdzie ostatecznie będą stały wysokie szafki. Należy wykonać na pomalowanej ścianie ostrym narzędziem kilka równoległych i prostopadłych nacięć w odstępach co 2-3 milimetry, tworząc małą, gęstą szachownicę. Następnie na tak naciętą kratkę nakleja się pasek zwykłej przezroczystej taśmy klejącej i po chwili odrywa się ją bardzo zdecydowanym ruchem. Jeśli wraz z taśmą od ściany odejdą duże fragmenty badanej farby, mamy twardy dowód na ukrytą usterkę. Techniczne normy jasno wskazują, że oderwanie się powyżej 35% badanej powierzchni całkowicie dyskwalifikuje malaturę, potwierdzając ewidentny brak przyczepności farby do surowego podłoża.
Wyniki testu siatki nacięć powłoki malarskiejBrak właściwego odpylenia i gruntowania ścian generuje potężne problemy eksploatacyjne. Kiedy farba zaczyna odspajać się od podłoża, absolutnie nie da się tego naprawić poprzez zwykłe, punktowe domalowanie łuszczących się fragmentów. Nowa farba nałożona na starą, skrajnie osłabioną warstwę tylko dodatkowo ją obciąży, a w efekcie obie powłoki po niedługim czasie odpadną razem na podłogę.
Naprawa tak zepsutej ściany jest procesem skrajnie inwazyjnym, brudnym i niezwykle kosztownym. Wymaga całkowitego, głębokiego i mechanicznego zeszlifowania wszystkich wadliwych powłok malarskich, aż do samego, twardego i surowego tynku. Nierzadko wiąże się to z trwałym zniszczeniem warstwy gładzi gipsowej, którą również trzeba będzie położyć i zeszlifować od nowa. Następnie trzeba bardzo skrupulatnie powtórzyć cały proces technologiczny: oczyścić ścianę, zmyć resztki zanieczyszczeń, nałożyć odpowiedni grunt, podkład i dopiero farbę docelową. Pociąga to za sobą nie tylko bardzo wysokie koszty ponownego zakupu niezbędnych materiałów budowlanych, ale przede wszystkim konieczność opłacenia fachowców za dni wyjątkowo trudnej pracy. Z tego względu absolutnie kluczowe jest wyłapanie tych wad jeszcze przed oficjalnym odebraniem kluczy i podpisaniem protokołu.
| Etap prac malarskich | Prawidłowe działanie technologiczne | Typowy błąd wykonawczy i jego skutek |
| Oczyszczanie | Dogłębne usunięcie pyłu budowlanego | Malowanie brudnej ściany (brak sczepności) |
| Gruntowanie | Nałożenie gruntu na czystą ścianę | Mieszanie gruntu z farbą w jednym cyklu |
| Schnięcie | Pełne odparowanie wody z podłoża | Nakładanie farby na mokry tynk (odspajanie) |
| Malowanie | Staranne nałożenie farby kryjącej | Pospieszne maskowanie wad grubą warstwą |
Prawidłowe malowanie ścian to proces wymagający staranności, a jego absolutną podstawą jest rygorystyczne oczyszczenie i przygotowanie podłoża. Osadzający się na tynkach pył budowlany oraz wszechobecny kurz stanowią najczęstszą przyczynę odspajania się i łuszczenia nowych powłok malarskich. Podczas końcowego odbioru domu zawsze warto zastosować zasadę ograniczonego zaufania i sprawdzić realną jakość wykonanych prac, chociażby za pomocą prostej metody siatki nacięć. Zignorowanie problemu słabo trzymającej się farby prowadzi bowiem do niezwykle uciążliwych i kosztownych remontów, polegających na całkowitym zdzieraniu zniszczonych powłok i ponownym przeprowadzaniu wszystkich wieloetapowych prac wykończeniowych.
Obejrzyj film, który pokaże Ci, na jakie elementy warto zwrócić uwagę przy odbiorze mieszkania.
Ekspert wyjaśnia wszystkie Twoje wątpliwości.
Działamy na terenie całej Polski.
Możemy wykonać odbiór mieszkania w dowolnym terminie.
Audyty wykonują przeszkoleni inżynierowie i inspektorzy.
Ustandaryzowane odbiory mieszkań według sprawdzonego schematu.
Doświadczenie z setek audytów technicznych i prawnych w jednym miejscu.
Dowiedz się, jak zaoszczędzić czas i nerwy na odbiorze technicznym.
Audyt nieruchomości to nie tylko równe posadzki i bezpieczne instalacje.
Kliknij na ikonę
żeby dowiedzieć się
więcej o usłudze!